1

Foto-pamiętnik naszego adoptowanego kota Jedynka, oraz innych rezydujących u nas czworonogów: znajd, zgub i bezdomniaków - podopiecznych Fundacji Szara Przystań.
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Tagi
Kategorie: Wszystkie | foty | koty | pasaże | psy
RSS
piątek, 19 maja 2017

Ponieważ przyroda nie lubi próżni, po szczęśliwej adopcji Lutka miejsce tymczasa zajął kolejny starszy czarnulek po przejściach

Antoś ma ok 10 lat, oprócz dolnego kła nic mu nie brakuje. Bawi się jak kociak, kota lubi, ludzia lubi, psa lubi zjeść;) Myje sie, co mi się w głowie nie mieści. Nic tylko brać :)

 

sobota, 25 lutego 2017

Tak, nadeszła ta wiekopomna chwila :)

img20170129wa0023

20170127_214136

20170202_164106

20170208_220153

Jak widać ma kociego braciszka i jest bardzo szczęśliwy :) Pa Luteczku, na zawsze zostaniesz nasz :) Nowej rodzinie Lutka bardzo dziękujemy za tak szczęśliwą i niespodziewaną adopcję!!!! :)

 

22:14, free.natalia , koty
Link Dodaj komentarz »
środa, 15 lipca 2015

Oczywiście nie muszę dodawać, że przerwa w pisaniu nie była spowodowana tym, że nic się nie działo i że było za dużo wolnego czasu :) Szagi ma dom a u nas kolejne przetasowania. Z powodu remontu koty jadą na wakacje. Nowy tym-czas Ambergold już wyjechany, dziś - jutro tymczas Lutek i własny Jednyek. Trzymajcie kciuki za te wakacje, bo chyba będą najdłuższe od początku kotowania. 

A teraz o Abmergold

 Od końca : Amber na tymczasowym tymczasie w Łodzi:

Amber po zgarnięciu w gabinecie u doktor Ewy:

Znaleziony w Czerwionce, oswojony i miły, ok dwuletni kocurek z przykurczem przedniej łapy - to jakiś stary uraz. Po badaniach okazało się ze łapa jest żywa i jest szansa na to ze odzyska sprawność - jednak szansa bardzo mała. Ambergold będzie rehabilitowany i trzeba tylko mieć nadzieję. 

Tu Amber u mnie:

Tradycyjnie Ambergold jest podopiecznym fundacji, szuka domu na zawsze i prosi o wsparcie. 

Kontakt do mnie : tel 662106632

 

Drugim tymczasem już baaaardzo zasiedziałym jest Lutek. Pamiętajcie o nim!

 

Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań"

www.szara-przystan.pl


Zabrze 41-800


Ul. E.Czogały 9


KRS 0000288303


NIP : 648-264-54-76


Numer konta bankowego :mBank


38 1140 2004 0000 3502 7491 1790


IBAN: PL


kod BIC/SWIFT mBanku: BREXPLPWMBK


Paypal: szaraprzystan@op.pl

Numer konta bankowego : 38 1140 2004 0000 3502 7491 1790 - z dopiskiem Ambergold lub Lutek

 


wtorek, 21 kwietnia 2015

Krótko - pseudo york, ok roczny samiec, imię SZAGI, oddany przez właścicielkę z powodu sytuacji rodzinnej itd i tp. Był u nas przez tydzień, tydzień wzlotów i upadków. Ogólnie mówiąc - nieułożony. Układa się od okiem behawiorystki i jej  nie małego stada więc może już niedługo będzie ogarnięty. I co tu dużo gadać - on potrzebuje domu a my póki co potrzebujemy pieniążków na jego utrzymanie. Oczywiście właścicielka koniecznie chciała go oddać już już - przed jego terminem szczepień wiec ten koszt spadł na nas, oczywiście obiecywała, że coś na niego wpłaci - a figę.


Imię: Szagi
Data ur.: 18.12 2013r.
Płeć: samiec
Maść: czarno-złoty
Stosunek do psów i kotów: szukamy domu bez innych zwierząt
Stosunek do ludzi: ma problem z akceptacją mężczyzn Szczepienia i odrobaczenia: aktualne
Kastracja: wykonana


Do naszej fundacji zwróciła się o pomoc właścicielka psa w typie rasy York, chcąca oddać zwierzę z powodu trudnej sytuacji rodzinnej. Właścicielka opisała zwierzaka jako bezproblemowego pupila. Rozpoczęliśmy szukanie domu. Dość szybko zgłosiła się do nas bardzo fajna rodzina. Psiolubna, symaptyczna i szukająca podobnego psiaka. Szagi trafił do nowego domu gdzie niestety nie dogadał się z psem rezydentem i postanowiliśmy, że lepiej będzie jak poszukamy nowej rodziny. Szagi wrócił do swojej właścicielki, skąd został przwieziony do domu tymczasowego. Niestety okazało się, że Szagi nie dogaduje się nie tylko z innymi psami. W domu tymczasowym, do którego trafił w weekend okazał się bardzo terytorialny. Nie lubi mężczyzn, potrafi również zaatakować starszego chłopca. Nie wiemy jak reaguje na młodsze dzieci. Na spacerach jest spięty i przestraszony. W obecnej sytuacji nie dysponujemy domem tymczasowym, który podjąłby się opieki nad takim psem. Nasza fundacja od wielu miesięcy boryka sie z problemami finansowymi, nie możemy więc planować umieszczenia psa w hoteliku. Bardzo prosimy o każdą pomoc. Szukamy dla Szagiego domu stałego lub tymczasowego, który z pełną świadomością jego problemów podejmie się opieki i pracy nad psem. Ta decyzja musi być mocno przemyślana. Każda zmiana miejsca zamieszkania Szagiego bardzo źle wpływa na jego stan. W związku z tym, że zdajemy sobie sprawę, że znalezienie takiego domu graniczy z cudem, a w miejscu gdzie jest teraz nie może zostać, bardzo prosimy o wsparcie finansowe. Jeżeli okaże się, że pomożecie, przekażemy Szagiego do hotelu, gdzie zostanie poddany szkoleniu i otrzyma szanse na zmiane, która pozwoli znaleźć mu dobry dom. To młody pies, który bez odpowiedniego podejścia narażony jest na pełne stresu i nieszczęśliwe życie. Dajmy mu szanse na szczęście. Najszczęśliwsi bylibyśmy gdyby Szagi znalazł wirtualnego opiekuna. Wirtualna adopcja polega przede wszystkim na finansowym wspieraniu wyżywienia oraz pobytu podopiecznego w naszej fundacji. Wszelkie informacje o Szagim i formach pomocy uzyskacie pod nr telefonu tel. 783 976 021- Oliwia

Chcesz pomóc?
Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań"
Zabrze 41-800
Ul. E.Czogały 9

Numer konta bankowego : 38 1140 2004 0000 3502 7491 1790
W tytule prosimy wpisać: SZAGI

 



poniedziałek, 16 marca 2015

Zapraszam na fundacyjny piknik z okazji nadejścia wiosny :)

 

21 marca PRZYWITAJCIE Z NAMI WIOSNĘ!
ZAPRASZAMY NA PIKNIK CHARYTATYWNY Z OKAZJI PRZYWITANIA WIOSNY


Miejsce: Psie Ranczo Wilcza, start godz. 13.00

WSTĘP WOLNY!

CAŁKOWITY DOCHÓD Z PIKNIKOWYCH ATRAKCJI PRZEZNACZONY JEST DLA PODOPIECZNYCH Fundacji Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań"

W trakcie pikniku :
spacery i przejażdżki konne
możliwość samodzielnego przygotowania ogniskowej uczty
robienie Marzanny, zabawa bańkami mydlanymi, szczudlarz

loteria z fajnymi nagrodami
konkursy, animacje dla dzieci
informacje na temat adopcji zwierząt i opieki nad czworonogami
świeże powietrze, świetna zabawa.

Prezentacja zwierzaków do adopcji
Jest parking, wc, zaplecze bufetowe
Zapraszamy!


Zapraszam :)

https://www.facebook.com/events/1553650481552685/

wtorek, 24 lutego 2015

Tym razem kotek niczyj, nawet nie fundacyjny tylko zupełnie niczyj. Starszy, kiedyś domowy, wyrzucony ale zdrowie zaczęło szwankować a prawa natury okrutne. Bolek teraz jest u dr Ewy w Rydułtowach, zbieramy na niego prywatnie, na konto pani, która go znalazła. Kiedy Bolek się podleczy wróci na swoją wolność ale nie wiadomo czy sobie poradzi. Może ktoś dałby mu dom na resztę życia. Ale na razie trzeba płacić za leczenie aby nie powstał kolejny dług w gabinecie! Gdyby ktoś chciał pomóc kontakt do opiekunki Bolka : Pani Sabina, tel. 504131253. Wydarzenie Bolka na FB https://www.facebook.com/events/864211040308618/?pnref=story

czwartek, 05 lutego 2015

Maciuś już biega za tęczowym mostem, to znaczy, że już nie cierpi. Pani dr podjęła decyzję, żeby pomóc mu odejść. Odwiedziłam Maciusia z dostawa karmy, niestety już wtedy nie jadł prawie, był na kroplówkach. Niestety nie mogliśmy mu pomóc. U pani doktor miał wspaniałą opiekę i był szczęśliwy. Nie został na śmietniku, nie umierał w cierpieniu i samotności. Dziękuję wszystkim którzy wspomagali Maciusia, duchowo i materialnie.

środa, 14 stycznia 2015

Lutek ćwiczy wytrwale i się odchudza.

Lutek jest do adopcji.

Adopcja może być wirtualna.

Lutek bierze tabletki przeciwbólowe - 3 zł dziennie.

Lutek szuka sponsora.

http://www.szara-przystan.pl/lutek-2/

niedziela, 11 stycznia 2015

... są takie, że dwie dziewczyny poszły razem do nowego domu :) I to właśnie przed świętami, tak że święta już spędziły "u siebie" . Oczywiście Makrela grymasiła ale nawet jej szybko przeszło i razem z lokum zmieniła sobie imię (nie dziwię jej się ale Conchitą też nie chciała być ;)

Bardzo się cieszę i wiem , że dziewczyny będą tam szczęśliwe :)


sobota, 10 stycznia 2015

Maciuś na szczęście lepiej!

Były chwile grozy bo Maciuś prawie przez 3 dni nie pił i nie sikał. Ale udało się, leki zaskoczyły i pojawiło się najpierw wiele siku, potem duży apetyt, potem czekaliśmy na koopę i jest już wszystko :) Maciuś odżył w gabinecie i w domu u pani doktor i chyba nie będziemy go stresować kolejna zmianą miejsca. Na razie potrzeba mu dobrej karmy. Bardzo prosimy o wsparcie, można kupić cegiełkę

Miseczka dla Maciusia: 5 zł

DSC_01092014101109112015010809361

Kropelka dla Maciusia: 1 zł.

DSC_0178201410110925201501080940

Wpłaty prosimy kierować na konto fundacji 

Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym
"Szara Przystań"
Zabrze 41-800
Ul. E.Czogały 9
(Adres Korespondencyjny)
KRS 0000288303
NIP : 648-264-54-76
Numer konta bankowego :mBank
38 1140 2004 0000 3502 7491 1790
IBAN: PL
kod BIC/SWIFT mBanku: BREXPLPWMBK
Paypal: szaraprzystan@op.pl

Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie duchowe. Maciuś to czuł :)

poniedziałek, 05 stycznia 2015

Maciuś był u mnie od piątku po południu, zdawało się że jest dobrze. Siki były lepsze i chciałam spróbować domu tymczasowego. Niestety wczoraj zaczął wymiotować i dziś wrócił do gabinetu pod kroplówkę. I jest gorzej :(

Maciuś mieszka w gabinecie od października i chyba już się przyzwyczaił. U nas zachowywał się ostrożne ale spokojnie, z kotami się przywitał, jadł i pił, chodził do kuwety. Stalo się nagle i teraz znów czekamy :(

Ponieważ Maciuś ma ostra niewydolność nerek potrzebuje karmy nerkowej mokrej i lekarstw. Mamy tez do zapłacenia faktury za diagnostykę, leczenie i utrzymanie Maciusia. Proszę o pomoc.

Można wpłacić grosik na konto fundacji, kupić fundacyjny kalendarz lub coś małego na bazarku. Liczy się każda złotówka.

https://www.facebook.com/events/876877382336084/?pnref=story

http://www.szara-przystan.pl/


Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym
"Szara Przystań"
Zabrze 41-800
Ul. E.Czogały 9
(Adres Korespondencyjny)
KRS 0000288303
NIP : 648-264-54-76
Numer konta bankowego :mBank
38 1140 2004 0000 3502 7491 1790
IBAN: PL
kod BIC/SWIFT mBanku: BREXPLPWMBK
Paypal: szaraprzystan@op.pl


poniedziałek, 08 grudnia 2014

Śmietnikowy Maciuś nadal czeka w gabinecie. Pojawiły się problemy z sikami. Krwiomocz. Badania wyszły nie ciekawie. Maciuś musi pojechać do Zabrza na USG a nie mamy transportu. Bardzo proszę o pomoc materialną - wpłaty na konto fundacji.

Gdyby ktoś mógł dać Maciusiowi dom, nawet tymczasowy, to byłby dla niego najpiękniejszy prezent na święta.

Maciuś jest podopiecznym fundacji :

Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym
"Szara Przystań"

Zabrze 41-800
Ul. E.Czogały 9
(Adres Korespondencyjny)
KRS 0000288303
NIP : 648-264-54-76
Numer konta bankowego :
38 1140 2004 0000 3502 7491 1790
E-mail : fundacja@szara-przystan.pl http://www.szara-przystan.pl/

Kontakt do mnie: mama04@o2.pl, tel.: 662106632.

 

poniedziałek, 03 listopada 2014

Święto zmarłych - tak, wczoraj odezwał się do mnie Gryzeld! Zadzwonili do mnie jego byli właściciele. Znaleźli ogłoszenie bo teraz zaginął im kolejny kot. Gryzeld zginał im w lecie a do mnie trafił w zimie w dobrym stanie czyli w międzyczasie musiał gdzieś mieszkać. Był pięknym i grzecznym kotem, trochę gryzł w zabawie, dlatego nazwałam go Gryzeld. Został znaleziony przy szpitalu na Gliwickiej i prawdopodobnie tam złapał pan-leukopenię. Przebieg klasyczny - czyli po ok tygodniu objawy nawet nie bardzo typowe, bo nie miał w ogóle biegunki tylko wymioty. Trafił do gabinetu a potem do lecznicy. Odszedł u koleżanki, która go przywiozła z lecznicy z Gliwic. Kot był znaleziony, nie miałyśmy na niego funduszy, trudno było podjąć decyzję, żeby go ratować za wszelką cenę. Został żal, złość i rachunek do zapłacenia. Tak Gryzeldku, przypomniałeś się w ten dzień zmarłych może żeby przekazać swoim byłym i wszystkim innym właścicielom kotów - Szczepcie koty! Sterylizujcie! Nie wypuszczajcie ich! a jeśli kot jest wychodzący, niech ma mikrochip aby go można było zidentyfikować, żywego lub martwego! Właściciele Gryzelda "znaleźli" po prawie 2 latach, ponieważ zaginął im kolejny kot    

sobota, 01 listopada 2014

Nie wiem, czy to halloweenowy temat - trochę pewnie tak, bo sprawa wygląda dość upiornie, na pewno dla samego zainteresowanego. 

Maciuś - taki fajny kocurek - pojawił się jak duch na śmietniku. Skrótowo- został wykastrowany jako kot wolno-żyjący z planem wypuszczenia go na śmietnik. Do tego oczywiście nie mogłam dopuścić.

I tak Maciuś mieszka tymczasowo w gabinecie u miłej pani weterynarz, jest tam leczony - teraz z powodu krwi w moczu. Dostaje antybiotyk i specjalistyczna karmę. Zbieramy na jego leczenie i wyglądamy domku, choćby tymczasowego w którym mógłby się dalej leczyć.

Bardzo prosimy o wpłaty z dopiskiem "dla Maciusia" :

Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań"


KRS : 0000288303


NIP: 648-264-54-76



mBank


38 1140 2004 0000 3502 7491 1790


IBAN: PL


kod BIC/SWIFT mBanku: BREXPLPWMBK


Paypal: szaraprzystan@op.pl

sobota, 11 października 2014

Pinio, pakuje się do domu :)

 

Lutek nasz nastraszył i musieliśmy go pomęczyć ale wszystko ok tylko musi się odchudzać. A jak tu chować jedzenie przy 5 kotach ? :/

No i jednak pięć! :) Oto piątka czyli Nowa Lola.

A Makrela też jest a jakże, siedzi i siedzi i co?

No i tak to wygląda: 

a tak będzie już niedługo - bez Pinia , ah .... 

środa, 27 sierpnia 2014

Cisza tylko w wirtualu bo w realu nigdy. Przez chwilę było u nasz kotów tylko 3 ;) bo Bonifacy poszedł do adopcji :) Znalazł cudowny dom, w którym czekała na niego koleżanka adoptowana z naszej fundacji 6 lat temu. A niedawno do naszego stadka dołączył czarny Lutek. Lutek ma coś ponad rok, wygląda poważnie z powodu brzuszka i zdziwionej miny. Chorował na krtań i jego miauczenie brzmi trochę inaczej. Lutek napiera formy i czeka na dom. Tymczasem prezentuję naszą gromadkę :

Jej wysokość księżna Conchita Makrela - uosobienie wdzięku i takiego słodkiego roztargnienia chyba że to taka kokieteria :) Makrela zawsze spada na 4 łapy, ale musi mieć osiatkowane okna i balkon, zawsze zjada co jest, zawsze trafia do kuwety, zawsze mruczy jak już przyjdzie się pogłaskać, Ciągle jeszcze troszkę nieśmiała "i chciałbym i boję się" :) Makrela skończy niedługo, we wrześniu, roczek. Czyli na kocie lata to jakby osiemnastka, no może szesnastka:)

 

Bury Pinio, prawie klon jedynka. Ma dwa lata. Posiada niezwykła zdolności inter-kocie - to on od pierwszych dni spał z Makrela a dziś polizał nadąsanego jeszcze Lutka :) Dla ludzi bardzo miły :)

Pinio fajnie pozuje ale mistrza ma Jedynek, on widzi światło i wie jak się ustawić, kiedy tylko sprzęt w mojej łapie model na plan :) 

Czasami to pozowanie męczy

bo jak tu trzymać twarz, jak coś za plecami łazi ;)

No skończyłaś już ? ;P

Ato sam Lutek 


wtorek, 22 lipca 2014

Tak więc mamy już 4 koty, to jest najnowszy tymczasowicz - Pinio. Właśnie taki ciemny burasek o kocim spojrzeniu:)

A to oczywiście jej wysokość księżna Conchita Makrela :)

no i biały duszek Bonifacy - sesja z ziewem na tle ... 

Jedynek zawsze i wszędzie a poniżej z Makrelą na praniu :P

wtorek, 08 lipca 2014

Makrela nadąsana o Boniuś mocno zszokowany ...

Już wakacje, cisza, spokój. Dla fundacji czas koszmarny - wszyscy na wakacjach, adopcje stoją,  żeby nie było kłopotu ze zwierzakiem w czasie urlopu. Z tego samego powodu wiele zwierzaków ląduje na ulicy. Ale jeszcze przed wakacjami było kilka udanych akcji naszej fundacji . Była industriada, Zwierzynalia i Festiwal Kwiatów. Na tym ostatnim były nasze tymczasy - Bonifacy i Makrela. Były mocno zaskoczone, co okazywały każde na swój sposób - Boniś się dziwił a potem poszedł spać a Makrela cały czas siedziała nadąsana. Były też bure maluchy - 7-tygodniowe dziewczynki, które oczywiście podbiły serca publiczności. A to pełna relacja z Zabrzańskiego Ogrodu Botanicznego.

poniedziałek, 16 czerwca 2014

U nas od paru dni kolejna kocia bida - przywieziona z Tarnowskich Gór :) Młody kocurek - oswojony i dokarmiany ale bity przez inne koty.

 

Trzymał się razem ze swoim kolegą, oswojonym i kastrowanym kocurkiem, który kiedyś miał dom a teraz jednak musiał zostać na ulicy.

Bonifacy jest bardzo przyjazny, lubi głaskanie i głośno mruczy. Na cały ciele ma pamiątki po licznych walkach, które musiał toczyć o kawałek jedzenia. U nas już bezpieczny, myje się i odpoczywa. Po kastracji i szczepieniach będzie szukał domu. Bonifacy jest podopiecznym fundacji Szara Przystań z Zabrza.

Ponieważ jest sezon na kociaki pod opieką fundacji jest kilkoro maluchów : http://www.szara-przystan.pl/koty-mlode/

piątek, 23 maja 2014

 

0

 

Makrela to nasz nowa tymczasica - od 2 miesięcy. jest nieco dzika ale przez to zabawna - stąd przydomek Conchita :) Conchita Makrela ma 8 miesięcy, jest po wszystkich strasznych zabiegach - kastracja, szczepienia, odrobaczenia i szuka wyrozumiałego domu który cierpliwie poczeka na głaski. Makrela jest podopieczną Fundacji Pomocy Zwierzętom bezdomnym "Szara Przystań" 

Na stronie fundacji są warunki adopcji.

Makrela dogada się z kotami i psami - tu dogadana z Jedynkiem 


I jeszcze trochę samej Makreli :)


środa, 12 marca 2014

Poznajecie ta piękność? :) Tak do księżna Dina pozdrawia ze swoich nowych włości :)

Dina zaaklimatyzowała się szybciej niż się spodziewaliśmy i podbiła serca nowych opiekunów.

Pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy za dom dla naszej czarnulki :)

sobota, 08 marca 2014

Nasze kicie już w nowych domach. Czują się tam dobrze i pozdrawiają. Poli pozostał wilczy apetyt a Dina na kocia modłę zaczęła kolejne kocie życie - teraz jest pogodnym miziakiem :) A tu kilka fotek Poli w nowym domu i to z samego początku adopcji - jak widać błyskawicznie się zaaklimatyzowała i zaprzyjaźniła z nowym braciszkiem :)

Wkrótce może będą również fotki Diny. Dziękujemy za nowe domy dla naszych kotek! Pozdrawiamy dziewczyny i ich nowe rodziny ! :)

piątek, 28 lutego 2014

 Mam nadzieję, że tym razem już nie zapeszę - jutro Dina jedzie do nowego domu! Jednak ktoś się w niej zakochał na zabój. Trzymam kciuki za nowy dom a na początek za jutrzejsza podróż.

A że Dina doczekała się wreszcie sesji parapetowej, więc zamieszczam jej prawdopodobnie ostatnie zdjęcia. 

 

 

  

 

czwartek, 13 lutego 2014

Dina, którą my i Jedynek baaaardzo kochamy ale tylko tymczasowo, kokietuje tu i puszcza kocie oko - może ktoś się w niej jednak zakocha na zabój i weźmie ją do domu na zawsze :)

i jeszcze raz teoria :

Dina to młoda, 7-mio miesięczna kotka. Kotka mieszka w domu tymczasowym w Rybniku i szuka stałego domu bez wychodzenia. Dina jest zdrowa, szczepiona i wysterylizowana. Je suchą karmę, korzysta z kuwety, lubi zabawy z człowiekiem, przyjaźni się z naszym kotem. Warunki adopcji na stronie fundacji www.szara-przystan.pl

Czarna Dina

Płeć: Kotka 

Data urodzenia: maj 2013

Sterylizacja: tak

Szczepienia: tak

Stosunek do kotów: pozytywny

Stosunek do psów: przyzwyczai się :)

Stosunek do dzieci : do starszych dzieci

Kontakt do mnie Natalia , tel. 662106632

http://tablica.pl/oferta/dina-czarna-dama-szuka-domu-CID103-ID4xMFJ.html#2fd1f440fc

piątek, 07 lutego 2014

You're ONE in a million :) Jedyneczku jedyny Ty mój :)

Tagi: Jedynek kot
17:58, free.natalia , koty
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5